20 lutego 2015

Szósty wywiad. Z Rhan Boleyn.

Cześć! Dziś mam dla Was wywiad z Rhan, autorką bloga o tematyce Fairy Tail- Fairy Tail. Historia Laxusa Dreyara. i niezywkle ciekawą osobą. c; 

< Dziś Drogi Czytelniku wyobraź sobie, że uczestniczysz w Wielkiej Bitwie Śnieżnej pomiędzy bohaterami anime Naruto a Fairy Tail. Tylko od ciebie zależy, po której stronie będziesz walczyć. Nie zapomnij zabrać rękawiczek. Każda para rąk się liczy! > 

Anika: Cześć Rhan! Nareszcie będę miała okazję Cie lepiej poznać c;

Rhan Boleyn: Hello! Uwielbiam bitwy i rękawiczki mam zawsze pod ręką :) Witaj Neko, ja też bardzo się cieszę że mamy okazję pogadać.

Anika: Cieszy mnie to, dlatego zaproponuję Ci coś. Co Ty na to byśmy dziś razem stworzyły tło wywiadu? 

Rhan Boleyn: Okay, chętnie, jeszcze nigdy czegoś takiego nie robiłam ^^ Let's get it started!

Anika: Przejdźmy do wywiadu. Jak długo siedzisz w M&A? W jaki sposób zaczęła się Twoja przygoda?

Rhan Boleyn: O, Gromowładny, będzie 7 lat ^^ Zaczęło się jak chyba w większości przypadków, a pierwszym ff był o Naruto. W pewnym momencie wpadłam na onet, zobaczyłam, że można zakładać blogi i pomyślałam "bierę to!". Po jakimś czasie przejadło mi się, mnogość blogów o tej tematyce, trudności ze znalezieniem czegoś wyjątkowego, co nie powielałoby schematów... Po prostu powiedziałam w pewnym momencie "pas". M&A zniknęło na jakiś czas, fascynacja zmalała, i dopiero po jakimś czasie, gdy za namową sióstr obejrzałam kilka odcinków FT, coś zaiskrzyło. Potem przyszedł czas One Piece, trwa do dziś, i myślę, ze to jeszcze przez jakiś czas będzie miało wielką siłę :D

Anika: W moim przypadku pierwszym ff było Sailor Moon ^^ Twój blog jest o tematyce Fairy Tail. Mam, więc rozumieć, że to Twoje ukochane anime?

Rhan Boleyn: Nie :D Lubię Fairy Tail, ale razi mnie to, co robi autor. Fabuła jest płaska, wiele postaci ma niewykorzystany potencjał, mnogość wątków jest robiona na siłę i moim zdaniem leci bo leci, a hajs musi się zgadzać. Zdecydowanie na pierwszym miejscu jest OP. Och, Sailor Moon! Roszpuncia ostatnio podesłała mi soundtracki z tego anime, przepiękne! <3 A teraz, Neko? ;> Bloga o jakiej tematyce prowadzisz?

Anika: Naruto oczywiście xd Czy mimo tych wad, które wymieniłaś powyżej w FT jest coś pozytywnego? Coś czym mogłabyś mnie zachęcić do obejrzenia?

Rhan Boleyn: Laxus. Jest jeszcze Laxus. No i Laxus. :D Ogólnie FT ma wspaniałą oprawę muzyczną i podoba mi się wątek Erzy i Jellala, więc to na pewno jest plusem. Natsu, główny bohater, jest bardzo pozytywny i choćby przez wzgląd na jego akcje można obejrzeć FT. Ja, oczywiście, poluję na jakąś historię Laxusa, coś, co wyjaśniłoby trochę jego przeszłość, oraz więcej Gromowładnego w teraźniejszości.​ Zapewniam, warto oglądać choćby dla Dreyara! ^^

<Gray wyczarował śnieżne działo i dalejże! Miotał śnieżkami we wroga, postępując wedle komend Tytanii "Cztery na pierwszą! Na pierwszą, Gray, to jest po prawej!">

Anika: Haha, dobrze Ci idzie.^^ Interesujesz się może k-popem, j-rockiem lub innym rodzajem muzyki z krajów azjatyckich?

Rhan Boleyn: Well, k-pop był swego czasu w moim domu czymś na miarę... hmm disco polo, w sensie tak chętnie puszczanym. Do dziś jedynym zespołem jakiego czasem słucham to 2ne1, po dawnej fascynacji nie został ślad, ale powiem, ze niektóre endingi lub openingi są w mojej bibliotece muzycznej i chętnie do nich wracam. J-rocka nigdy nie słyszałam, albo słyszałam a nie wiedziałam... o.O W tym akurat przodują moje siostry :D

Anika: Już drugi raz wspominasz o siostrach, więc trochę mnie zaintrygowałaś. Ile masz sióstr? One tez interesuję się anime, mangami, itp.?

Rhan Boleyn: O, to miłe, przekażę im. Niegodne, doczekały się zainteresowania,​ no :D Mam dwie siostrzyczki, obie młodsze T.T, z m&a za pan brat, czym czasami wzbudzamy konsternację przy stole, rozmawiając np. o Shinigami i Death Note. Taka ciekawostka, w domu nasi rodzice wiedzą co to znaczy "meshi" oraz "niku", bo często o to wołamy (jedzenie i mięso), rozróżniają tez "tadaima" oraz "okairi", a nawet jak się sprzeczamy to nauczyli się huehuehueco mundo (spora zasługa Wilczego, ona to wymyśliła).

<Naruto nie pozostał bierny na działania wroga. Skutecznie odparł kilka ataków. Swoimi rozkazami przekrzykiwał samą Hokage. ''Sakura, wal z całej siły! Shikamaru przestań się lenić. Tu się toczy poważna bitwa.'' > 

Anika: Haha, zazdroszczę Ci. Ja mam tylko młodszego brata, który ... dzięki mnie zaczął oglądać anime. Dlaczego zaczęłaś pisać? Był konkretny powód?

Rhan Boleyn: Pisać zaczęłam w wieku 8 lat do szuflady. Przyznaję bez bicia, moje opka były niesamowicie zabawne, ale jak na te osiem lat to chyba i tak sporo :D W sumie impulsem była myśl "chciałabym napisać coś fajnego, coś dla siebie" i zaczęłam. Miałam masę zeszytów w których pisałam, stworzyłam nawet trylogię zatytułowaną "Upadły Anioł" i była połączeniem "Naruto", "Eragona" i "Władcy Pierścieni" (herezja, wiem). Potem, jak dobiłam do trzynastki, zaczęły się blogi i tu już kierowałam się wręcz ideą (brzmię jak ałtorczeka, wiem) "Chcę stworzyć coś!" Przez wielkie C! Jasne, ze mi to nie wyszło, ale kształciłam się i myślę, ze nawet dobrze na tym wyszłam :D

Anika: 8 lat? Widzę, że wcześnie zaczęłaś pisać. Na Twoim blogu jest aż 20 rozdziałów. Mówię/piszę ''aż'', bo dla mnie to naprawdę dużo. Jak długo zamierzasz jeszcze pisać? Ile rozdziałów przewidujesz do końca?

Rhan Boleyn: Aleś trafiła z pytaniem. Historia Gromowładnego będzie spora, lubię rozwijać akcje, przewidziałam sporo wątków  Myślę, ze jak się nie wykruszę, to z 60 na pewno

Anika: Matko, kobieto! -.-' Nie stracisz weny ani chęci zanim napiszesz te 60 rozdziałów?

Rhan Boleyn: No właśnie o tym mówię  Sam pomysł jest, ciężej z wykonaniem, wiadomo, i modlę się, coby mi chęci nie zabrakło, ale jeśli się uda, to to będzie naprawdę gigant.

Anika: Nie doczytałam, sorki. Powiem Ci, że na szablonie widziałam bardzo przystojnego pana. Mniemam, że to główny bohater-Laxus?  Co w nim lubisz, że postanowiłaś napisać o nim bloga?

Rhan Boleyn: Aaaa 198 cm seksu! Chamski, egoistyczny, przekonany o własnej wielkości mag! Uwielbiam antagonistów, a po bitwie o Fairy Tail zakochałam się w nim. Jest jedną z najsilniejszych postaci w FT, ale stoi z boku i ma tylko kilka chwil sławy, co jest krzywdzące biorąc pod uwagę jego charakter i umiejętności. Chciałam opisać trochę jego przeszłość a że w międzyczasie wkradły się Naina i Red to trudno. I rozwinąć jego historię, co się stało, że chciał stworzyć nowe Fairy Tail, jak nauczył się używać Smoczej Magii, co z jego rodzicami i jak wyglądały jego relacje z pozostałymi w gildii? Odpowiedzi nie było lub były bardzo okrojone. Lubię wyzwania i postanowiłam spróbować, mam nadzieję, ze w miarę mi to wychodzi 
Anika: Początek mnie zaciekawił.

Rhan Boleyn: Iskierki nie da się nie kochać.

Anika: Oj, nie kuś, bo porzucę Itasia <3 Do jakich gatunków zaliczyłabyś Swojego bloga? Dramat? Komedia?

Rhan Boleyn: Hmm... Myślę, ze na początku przeważa komedia, choć... Czy ja wiem? Tragedii będzie sporo, ale ponieważ Laxus i Naina to wesoły duet, przeważnie wiele rzeczy jest branych na śmiech.

< Lucy oberwała śnieżnym pociskiem od Rocka Lee. "Znokautowana!" Zawołała Mirajane i zabrała się za odwet, lepiąc niewiarygodnie wielką śnieżkę. Kula uderzyła niedaleko Tenten, która w ostatniej chwili przed nią uskoczyła, ale Shikamaru nie miał tego szczęścia i dopiero po chwili wyczołgał się spod grubej warstwy śniegu>
Anika: Haha, Shikamaru-leń oberwał. Em... Co czujesz gdy piszesz nowy rozdział? Jakieś konkretne uczucia?

Rhan Boleyn: Ekscytację i strach, czy rozdział znajdzie uznanie. Ale satysfakcję gdy kończę, czytam od początku i mi się podoba. Jest to tez coś w stylu osiągania celu, bo każdy kolejny rozdział jest krokiem ku końcowi, a HG chciałabym dokończyć.
Anika: Więc, trzymam kciuki. Ale.. Co Ty właściwie robisz na Wywiadach? Pisanie bloga i Laxus Ci nie wystarcza?
Rhan Boleyn: Hmm... Laxus jest jak najbardziej absorbujący i mam niezły problem pisząc rozdziały, bo jest wymagający. Co do wywiadów - zgłosiłam się do Ronny, bo korciło mnie już od dłuższego czasu by wmieszać się w jakieś większe przedsięwzięcie, a poza tym uwielbiam poznawać nowych ludzi, blogi, kulisy powstawania blogów. Pewnie, nie wystarcza mi to, planuję niedługo otworzyć dwa kolejne blogi, mam nadmiar energii i uwielbiam coś robić.

Anika: Nadmiar energii już zauważyłam. :>  Na koniec, chcesz dodać coś od siebie?

Rhan Boleyn: Hmm... Serdecznie zapraszam chętnych na Historię Gromowładnego?  Nie ma to jak reklama. 

Anika: Oczywiście reklama zawsze i wszędzie xd Z mojej strony to wszystko. Dziękuję Ci za ten wywiad. :)

Rhan Boleyn: Ja tez dziękuję, było mi bardzo miło :D

< Naruto zakradł się do Konohamaru i konspiracyjnym szeptem powiedział: '' Musimy coś zrobić. Nie możemy przegrać.'' ''Rozumiem co masz na myśli, braciszku'' Młody Sarutobi wybiegł na środek pola bitwy. Ostrzał na chwile ustał. '' Oiroke no Jutsu! '' (Technika Seksapilu)
~ Bitwa śnieżna skończyła się katastrofą, a winą za wszystko został obarczony Naruto. Słusznie? Sami zdecydujcie.   ~ > 

8 komentarzy:

  1. Wmahahah, no ze przy stole u Rhanówny rzucają huehuehueco mundo to aż dumna jestem z siebie i wgl! Ale niestety muszę z bólem serca sprostować - to nie ja jestem tym geniuszem, który na to wpadł, to Feniks.
    Ale założe się, że podkradła to z mojej głowy dokonując incepcji... zresztą... obczajcie to: https://www.facebook.com/1442284055983337/photos/a.1442318689313207.1073741828.1442284055983337/1581232248755183/?type=1&theater
    i nasze oficjalne stanowisko w tej sprawie:
    Wilczy:ktos nas zerżnął. i to nie byl ani szósty ani stilisnki raczej .
    Feniks: (...?...aha) dopiero po przeczytaniu na głos tych zdań dotarł do mnie ich sens.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anyway! Anika, gz za wyciągnięcie od Rhan tylu informejszyn ;) Już ja dopilnuję, żeby ona docierałą do tych 60 rrrozdziałów rrrregularrrnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Okay, ten link mnie zabił <3
    Wilczy, czemuś Ty te 6 dych na poważnie wzięła no? Przyznaję, ze pod pręgierzem strachu pisze się szybciej, ale ten niepokój...
    To Feniks jest autorem? Shit, muszem to sprostować przy rodzinnej kolacji. To masz ode mnie to, chyba żeś już widziała, to trudno. Hoshi mi to wczoraj podrzuciła, myślałam ze ómrem ze śmiechu.

    https://www.youtube.com/watch?v=FFsw9DgNzFo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ijaaa, widziałąm :D ja kce byc wyrwana, ja!

      Usuń
    2. Popieram przedmówcę. Ja też.

      Usuń
  4. Hahaha! Nie mogę z Wami :D. Wywiad genialny, a Ty, Rancia, nie tylko sobie zrobiłaś reklamę, ale mi również :D.

    "Och, Sailor Moon! Roszpuncia ostatnio podesłała mi soundtracki z tego anime, przepiękne! <3"

    W zasadzie zauważyłam, że reklamujesz mnie, gdzie tylko się da ;D. Mam nadzieję, że będzie to bardziej intensywne, kiedy blogi już ruszą z kopyta :D.

    Pozdrawiam,

    R.

    Ps. Liczę na 60x2 :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tym reklamowaniem to mądry pomys na biznes... Ey, ey otworzę mój własny spis internetowy normalnie! Pa, jaka jestem szalona! Będę, rozumiesz, reklamowcem ds każdych i wszędzie. Będę imperatorem internetu wręcz, taki rozkręce Boleyn Enterprise Blogspot!! Hah, muszem to przemyśleć dogłębnie bo jak takie reklamy, i wilcze i roszpunkowe wyczyniam na wywiadach to czemu by nie zajść z tym dalej...

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: RENDER