21 lipca 2014

Pierwszy wywiad Kiry (Ronny)


Kira
Dobra, więc rozsiądź się wygodnie i zacznijmy :).
Na początek chciałabym Ci zadać kilka pytań związanych z Twoją osobą, niżeli z Twoim opowiadaniem. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza?
 
Ronny
Oczywiście, że mi nie przeszkadza, ale chyba zaczynam się powoli denerwować.
 
Kira
Uwierz mi, mam większego stresa od Ciebie, bo robię to po raz pierwszy :). Ale na rozkręcenie klimatu zacznijmy od spraw najbardziej banalnych :). Tak, więc jesteś jedną z autorek Mangowych Wywiadów (tak wiem, Ameryki nie odkryłam ^^) powiedz mi jednak… Jak wrażenia po tych kilku miesiącach blogowania?
 
Ronny
Zobaczymy co powiesz, jak niedługo zamienią się rolę :P. 
Muszę powiedzieć, że wrażenia są bardzo pozytywne. Ekipę mamy naprawdę świetną, o czym sama się przekonasz, a samo przeprowadzanie wywiadów sprawia mi ogromną frajdę. Jestem zadowolona, że kilka miesięcy temu podjęłam decyzję o dołączeniu do załogi. Nie dość, że mogę ćwiczyć w kwestii wywiadów, co mnie interesuję, to do tego poznałam wiele niesamowitych osób i znalazłam sporo blogów do czytania. Dodam również, że no cóż, rozwinęłam swoją wiedzę na temat innych anime, a niektóre nawet bardzo mnie zaciekawiły. Może w wolnym czasie i ich fanką zostanę.
 
Kira
Jednak faworytem nadal jest Naruto? Mam rację?
 
Ronny
Ze wstydem muszę przyznać, że za wielu anime nie oglądałam, oprócz właśnie Naruto i Króla Szamanów, któremu już dawno oddałam serce, jako mała dziewczynka. Chciałabym podkreślić jednak, że Naruto zajmuję u mnie najwięcej miejsca, dlatego iż związałam się z nim nie tylko poprzez anime czy mangę, ale i zagłębiłam się w świecie fanowskich blogów. Sama należę do takiej grupy pisarzy, więc nawet jeśli historia Naruto dobiegnie końca, bądź sama skończę ją oglądać, to i tak będzie miał dla mnie wielkie znaczenie. Nawet z pamięci wymazać by się nie dało, bo już na zawsze pozostanie, jako jakaś tam część mnie. Jak już zdążyłam wcześniej wyznać, nie oglądałam wielu anime, ale zdaję mi się, że jakbym zaczęła śledzić losy nowej, nie zaskarbiłaby sobie tak dużo mojej uwagi i sympatii, co Naruto.
 
Kira
Wstydzić to się można pokazywania pośladków (lub czegoś innego intymnego xD) publicznie, a nie konkretnych zainteresowań ^^ [wybacz żartobliwe podejście do sprawy] Ale! Trzymając się już tematu Naruto, który zdołał podbić Twoje serce i zdecydowanie jest częścią Twojego życia, powiedz mi, czy jest w nim jakaś bliska Tobie postać? Ktoś, kto według Ciebie zasługuję na wyróżnienie?
 
Ronny
Wiele postaci pozyskało moją sympatie i je uwielbiam, jak np. Shikamaru leń, ale za to inteligentny. Jest ich sporo, i dużo można by wymieniać, zaczynając od pierwszoplanowych postaci jak Sakura, po epizodyczne jak Akatsuki. Mimo wszystko, nad wszystkimi góruje główny bohater, Naruto. Może nie do końca się z nim utożsamiam, ale mamy dużo wspólnych cech, a jakby się przyjrzeć bliżej, to nawet baaardzo dużo. Pierwszym przykładem z brzegu może być wytrwałość w dążeniu do celu, za co go bardzo cenie. Też jestem optymistką, i podchodzę do życia z uśmiechem. Jest wiele rzeczy, za które uwielbiam Uzumakiego, ale chyba nie mamy na to, aż tak dużo czasu.
 
Kira
No zdecydowanie: czas to pieniądz, jak powiadają, ale mam nadzieję, że kiedyś (być może zgłosisz się na kolejny wywiad - jeden to zdecydowanie za mało ^^) uda nam się rozwinąć ten, jakże ciekawy temat. Idąc, jednak kolejnym torem wcześniej zaplanowanym przeze mnie, zdradź mi czy w pisaniu istnieje dla Ciebie temat tabu? :)
 
Ronny
Hahaha racja, nie możemy dawać złego przykładu naszym czytelnikom, i roztrwaniać pieniędzy tak pochopnie. Może kiedyś się zgłoszę, czas pokaże. Jeden już mam za sobą. Nawet trzy byłyby dla mnie za mało, bo przecież ja jestem taka sławna, nie? J Gazety walą drzwiami i oknami. 
Idąc tropem wcześniej zaplanowanym przez ciebie, odpowiem ci na twoje pytanie. Nie, chyba nie ma tematów tabu, nie wszystko wypada i jest czymś, o czym akurat chciałabym pisać jak np. yaoi. Ale nie zmienia to faktu, że nie jest to tematem tabu. Po prostu nie odnajduję się w takiej tematyce. Na ten moment nie przychodzi mi nic do głowy.
 
Kira
Dziwnie by wyglądało, gdyby gazety wchodziły do Ciebie przez okno :). Przecież nie mają nóżek, prawda? :) Chyba, że wypiły Redbulla :). Jednak, jak już zarzuciłaś kwestię sławy! Moja Droga Ronny... Uwaga... Uwaga... Myślałaś kiedyś o napisaniu własnej książki? :) (zadałam chyba najbardziej pospolite pytanie, ale niech jest ^^)
 
Ronny
Haha, oj Kira Kira, potrafisz rozbawić człowieka. Ty chyba nic nie wiesz o świecie paparazzi. Gazety wysyłają swoich bardzo tajnych agentów, na przeszpiegi. Mówię ci, ostatnio na własne oczy widziałam błyski fleszy za oknem. 
JA zarzuciłam? To ty mnie na taki tor naprowadziłaś. Myśleć, kiedyś myślałam, i to wiele razy, nawet wykreowałam fabułę, ale z biegiem czasu doszłam do wniosku, że to nie dla mnie. Wiesz, czasem popisać sobie na blogu, dać ujście wyobraźni i pozbyć się pomysłów z głowy, to tak, ale nie na skale książki. Niezbyt się do tego nadaję. Spójrz ilu wspaniałych autorów jest na blogosferze: Chusteczka, Akemii, Miku, Soli, Black_Cloud i wielu innych, do których się nawet nie równam. Mimo wszystko, jak już mówiłam, mam wiele pomysłów i nie zamierzam tego marnować, bo może odnajdę się w innej dziedzinie, gdzie właśnie, to będzie potrzebne.
 
Kira
<flesz, flesz, flesz> Szkoda, że jest jasno, bo może ktoś u mnie teraz też pierdyka lampą xD. Jednak to ja przeprowadzam z Tobą wywiad! Ajć :). Jest jednak kwestia, z którą się z Tobą nie zgodzę. Owszem jest kilka bardzo obiecujących autorów, mogłabym dodać kilka od siebie, ale nie zrobię im reklamy (wredna ja ^^), ale nie zapominaj, że każdy jest unikalny na własny sposób :). Porównywanie się do innych może Cię jedynie zatrzymać. Ja trzymam kciuki za to, abyś w siebie bardziej uwierzyła i co najwyżej bardziej podszlifowała swój styl. Jednakże wszem i wobec zostawmy już Twoją sławną egzystencję i przejdźmy do Pułapki Iluzji, którą do mnie zgłosiłaś. Wypisałaś dwa blogi, więc wzięłam pierwszego z brzegu ^^. Także przygotuj się na kolejne pospolite pytanie! Gotowa? <cel.... PAL!> Skąd zaczerpnęłaś inspirację do rozpoczęcia tej historii?
 
Ronny
<Poza> Sorki, stare nawyki. Zgadzam się z tym, sama jestem przekonania, że każdy powinien dążyć do celu i ja też to robię. Tylko czasem, po prostu nie warto iść za daleko, bo porażka może naprawdę zaboleć. Podchodzę do tego na luzie, jeśli kiedyś uda mi się wydać książkę to super, jeśli nie płakać nie będę. Mam wiele planów.
Wobec tego zostawmy ten temat, bo w nieskończoność będziemy o tym gadać. Kolebka opowiadania powstała fatalnego dnia, w którym w mojej głowie ułożył się pomysł na pewien fragment. Inspiracje zaczerpnęłam od komentujących, a także innych autorów. Chodzi o to, że prawie każda główna bohaterka jest nieśmiała, jak i również nękana przez popularne dziewczyny, albo właśnie ma silny charakter i walczy z tymi, jakby to niektórzy nazwali, laluniami. I tu zrodziła się historia, jak i główna bohaterka.
 
( W tym momencie nastąpiła „krótka” przerwa na reklamę ;p )
 
Kira
Dobra po przerwie trochę zesztywniały mi kości, ale kontynuujmy :). Paluszki w ruch (bez zboczonych skojarzeń proszę ^^) i lecimy dalej. Powiedz mi skąd wybór takich bohaterów? O Naruto już wiemy, podzieliłaś się z nami „waszą” historią. A reszta?
 
Ronny
To ty masz jakieś skojarzenia, ja ich nie miałam, póki nic nie powiedziałaś. Wiesz, że nie można prowadzić w stanie nietrzeźwości? Zapewne przeprowadzać wywiadów też. Cóż, dwójka głównych bohaterów została tak dobrana, by ze sobą kontrastować. Jedna z nich musiała być zakochana w sobie, aby druga była dość radykalnym przeciwieństwem. Reszta bohaterów posiada wielką różnorodność osobowościową, dla podkreślenia klimatu i podtrzymania atmosfery historii. Będzie wiele bohaterów i trochę ciężko ich wszystkich wymienić, a zwłaszcza z góry określić ich charaktery.
 
Kira
Zależało mi, abyś skupiła się na głównych bohaterach, bo to oni tworzą historię, prawda? Reszta, to zaledwie ozdobniki. Jednak podtrzymam temat, bo stwierdziłaś, że różnorodność bohaterów i ich wielokolorowe charaktery nie są łatwym zadaniem do sprecyzowania. Czyli mam rozumieć, że Twoja historia jest zaplanowana i nie dopuszczasz do siebie improwizacji? Czy być może się mylę?
 
Ronny
Dużo ci nie powiedziałam, bo mimo wszystko, ich charaktery są dość ważną częścią opowiadania, i póki na blogu jest jeden rozdział, nie chciałabym więcej zdradzać. Powiem tylko, że właśnie ta różnorodność charakterów ma duży wpływ na fabułę, większy niż spotykamy się z tym zazwyczaj. No, łatwo nie jest. Jak już wspomniałam w powitalnym poście, jest to dość eksperymentalne opowiadanie i skupiam się na takich aspektach, które normalnie w hierarchii byłyby niżej. Mam wiele wątków zaplonowanych i wiem, w jakim kierunku zmierza historia, kiedy i jak postąpi główna bohaterka. Dopuszczam do siebie improwizację, zwłaszcza z rozdziału na rozdział, kiedy jeszcze nie doszłam do głównego motywu i muszę zapełnić trochę miejsca na kartce. Oczywiście w granicach rozsądku, gdyż wszystko musi łączyć się w spójną całość. To opowiadanie jest bardzo skomplikowane, zwłaszcza że niektóre rzeczy nadal zostają tajemnicą.
 
Kira
Wiem, że dużo mi nie powiedziałaś, jednak nie mam zamiaru zahaczać o spoiler, bo jak sama stwierdziłaś Twój blog jest młody. Pomińmy, więc kwestię, które mogą zepsuć Twoim czytelnikom zabawę i przejdźmy do przedostatniego pytania, jakie Ci zadam (robi się późno, niestety pracuję, a jak na wielką improwizorkę myślę, że starczy pytań). Dlaczego postawiłaś na eksperyment? Znudziły Ci się opowiadania pisane zgodnie z regułami? (mniej więcej)
 
Ronny
Dlaczego postawiłam na eksperyment? Cóż sama nie wiem, do rangi "eksperymentu" opowiadanie dochodziło powoli, początkowo miało być najnormalniejsze w świecie, ale z czasem jeden watek się zmieniał i zmieniał, aż skończyło się na takiej wersji, w jakiej jest teraz. Muszę przyznać, że bardzo dużą rolę w całym moim pomyślę odgrywają nie tylko bohaterowie, ale i to jak patrzą na nich czytelnicy, co też łączy się z fabułą. Chciałam odmienności, czegoś innego i bardziej szalonego, nietuzinkowego. Wiele opowiadań zaczyna się podobnie, główny/a bohater/ka trafiają do nowego miejsca, gdzie się dopiero poznają. Sporo blogów idzie podobnym torem i trochę jest to przewidywalne, dlatego Pułapka Iluzji jest zagmatwana, i zawiera tajemnicę na tajemnicy.
 
Kira
Nie boisz się, że sama się w tym zgubisz? W tych wszystkich tajemnicach?
 
Ronny
Trochę się boję, ale cóż do odważnych świat należy.
 
Kira
Trzymam kciuki, lecz podsumowując już nasze spotkanie (tak wiem wyszło jedno pytanie więcej) przejdźmy do finału. Z racji, że jest to mój pierwszy w życiu przeprowadzany wywiad, powiedz mi kochana…  Czy jest coś, czym chciałabyś się podzielić z czytelnikami, a ja to pominęłam? ;) Pytanie otwarte, bo daję tym razem Tobie jeszcze większe pole do popisu ;)
 
Ronny
Mogłabym powiedzieć o swoich planach wakacyjnych? Nadal nie poinformowałam moich czytelników, co będzie się dziać w wakacyjnym okresie, więc wykorzystam daną mi na to szanse. Chciałabym powiedzieć krótko o przerwie wakacyjnej, i aby dobrze zrozumieli jest ona poświęcona na pisanie, na Pułapkę Iluzji, opowiadania Ronnie, oraz na przeprowadzanie z wami wywiadów. Chciałabym podzielić ten czas na trzy blogi, jednocześnie również korzystać z moich dni wolnych.
 
Kira
Odnotowane i przekazane w świat ;). Tym o to akcentem, jeśli powiedziałaś już „wszystko”, podziękuję ci za rozmowę, jakże i za daną mi szansę, oraz życzę ci powodzenia i odniesienia sukcesu ;). Szczególnie przy Twoim eksperymencie, jakim jest Pułapka Iluzji ;).
 
Ronny
To ja ci dziękuje za miły wywiad. Nie dziękuję, jak się to mówi. ;) Dodatkowo życzę ci udanych wywiadów i tego, aby czas spędzony w naszym gronie był mile spędzony.

________

Pierwsze śliwki robaczywki za mną :)
 Zapraszam zainteresowanych do zgłoszeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: GIF