15 października 2013

Wywiad z Natalya Sasaki

Ohayo ^^.
Dzisiaj witam Was z wywiadem z osobą zwaną Natalyą Sasaki .Mam nadzieję, że wywiad się jej podobał, bo mi i owszem.
A teraz zapraszam na wywiad :) .

Chi Yosei :  Witam Cię bardzo serdecznie ;) !Rozmawiasz z Chi Yosei z " Wywiadów...".Możemy już zacząć wywiad < zaciera rączki > ?

Natalya Sasaki : Jasne :D Ale się cieszę z tego wywiadu, coś nowego ;3

Chi Yosei : No to zaczynamy!Dlaczego właśnie taka główna postać?Co sprawiło, że zrobiłaś z niej zranioną przez los dziewczynkę, pozbawioną szczęśliwego dzieciństwa?Dlaczego pochodzi ona z tak brutalnej wioski?

Natalya Sasaki : Chodziło mi może nie tyle co o oryginalność, ale chciałam stworzyć postać która doceni najmniejsze rzeczy. Naomi, główna bohaterka, została tak wykreowana, żeby pokazać czytelnikowi, że może się cieszyć z małych rzeczy :D "Brutalna" przeszłość była niezbędna, żebym mogła z niej zrobić kogoś doceniającego wszystko ;3

Chi Yosei : Powiem Ci, że Naomi naprawdę jest postacią bardzo ciekawą.Dobrze, że nie zrobiłaś z niej słynnej Mary Sue.Co Cię inspiruje przy pisaniu rozdziałów?Pisarz, książka, a może piosenka?

Natalya Sasaki : Cóż... chyba to muzyka jest moją inspiracją. Kocham muzykę wschodnio - azjatycką, bez niej nie wyobrażam sobie pisania. Ale również (niestety) nie mogę pozbyć się wrażenia, że to co piszę jest odtwórcze. Oglądam anime, filmy, czytam książki, mangi... I wszystkie wątki które mi się podobają umieszczam w opowiadaniach. Co prawda je mieszam... Ale i tak nie sądzę, żebym była oryginalna. Postać Naomi też jakby nie była "wymyślona" przeze mnie. Przyśniła mi się ta dziewczyna i myśli przelałam na papier (w tym wypadku na komputer). Dla tych bardziej zagłębionych w anime, mogę spokojnie powiedzieć, że bez Arcana Famiglia nie powstał by pomysł na drużynę Naomi. Kaoru i Akumu byliby nikim bez Soul Eatera... Niby niewiele, ale wystarczy żeby mi zepsuć humor. Ale cóż, musiałam się przyznać do mojej odtwórczości ;3

Chi Yosei : Wow!Nie jestem jedyna :-)  .Kiedy odkryłaś, że pragniesz publikować swoją twórczość?

Natalya Sasaki : Ech... Chyba miałam siedem lat. Zaczęłam pisać pierwszą książkę, ale < rumieni się > zamiast na tekście skupiłam się na okładce... z plasteliny. Napisałam może z dziesięć stron, ale oczywiście pochwaliłam się wszystkim w rodzinie. Mimo tego, że książka była beznadziejna, wszystkim się "podobała". Zainspirowali mnie do pisania i zanim się obejrzałam, całe dzieciństwo przesiedziałam z piórem w ręce ;D. Napisałam już bardzo dużo, ale nie publikowałam tego w internecie. Te opowiadania czekają bezpiecznie na swoją publikację jako książki ;3. Gdy wpadałam na pomysł z Naomi, uznałam, że skoro opowiadanie dotyczy Naruto, to chciałabym się podzielić nim z innymi otaku. Poza tym, mój pomysł z dodawaniem zdjęć do rozdziałów raczej nie wypaliłby w książce. :D

Chi Yosei : Aaa, gratuluję :) Już w wieku siedmiu lat!W moim przypadku zaczęło się to ok. dwa lata temu, lecz publikowanie zaczęło się dopiero rok temu < uśmiecha się lekko > .
Lubisz czytać?Ja pochłaniam książki, a najchętniej FANTASTYKĘ Z NUTKĄ ROMANSU <3 .

Natalya Sasaki : Ja też ;) Kocham fantasy, ale nie takie przesadzone jak wróżki czy anioły. Super moce, umiejętności... to jest to! Znacznie ciekawsze niż zwykłe szkolne anime czy opowiadania. Umieściłam taki element w opowiadaniu przy Naomi, która kontroluje żywioły ;3
Co do książek... Najlepszy jest oczywiście Harry Potter. Wiem, wiem, staroć. Ale i tak go kocham ;* Wszystkie części czytałam z dziesięć razy, uważam, że są o niebo lepsze od filmu. Dalej... Lubię książki z cyklu "Mroczny Krąg" Libby Bray, czyli mojej ukochanej pisarki xD.
Czy lubię czytać? Nie lubię! Kocham! Czytam od małego, praktycznie żyję we własnym, bajkowym świecie *.*
 
Chi Yosei :  Witaj w klubie, bejbe!Chociaż ja wolę więcej...walki, krwi.Bo "Pieśń Lodu i Ognia", " Zwiadowcy", "Miecz Prawdy" i "Władcy Pierścieni" chyba takie są.No, ale jestem dziewczyną, więc Ania Shirley również siedzi na mojej półce.
No, ale teraz wywiad :-) .Jakie są Twoje ulubione tytuły w mangach i anime < pisze coś w notatniku i poprawia okulary > ?
 
Natalya Sasaki : Cóż... Kocham Naruto, jest to pierwsze anime które (świadomie) obejrzałam. Jest niesamowite, dużo mnie nauczyło. W top liście siedzi również Soul Eater, anime. Najlepsze na świecie. Do dziś nie wiem czy Naruto czy Soul jest numerem jeden. Z mang kocham Skip Beat, ale jest strasznie długa ;) Ostatnio skończyłam czytać Wish, dzieło pań z CLAMPU i napisałam jego recenzję (http://passion-otaku.blogspot.com/2013/10/wish.html
) ale to raczej tak na marginesie ;3. Lubię gatunek shoujo, ale również "czuję coś" do shounena. O Kuroko no Basuke nie wspomnę, bo przecież obejrzałam ze względu na fabułę, a nie boskich chłopców ;d
 
Chi Yosei : Zaimponowałaś mi tą odpowiedzią < śmieje się > .A powiedz mi, jakie jest Twoje hobby?
 
Natalya Sasaki : Gram w klubie w siatkówkę, lubię pisać (oczywiście ;3), czytać i rozwalać zombiaki na konsoli xD Staram się też polubić naukę, ale idzie mi to dość opornie... Czasem też lubię robić biżuterię. Bransoletki z koralików (które mogę wybierać godzinami), z rok temu bawiłam się w robienie bransoletek z muliny, ale nie miałam do tego cierpliwości xD Lubię też... zakupy! A najbardziej wyprzedaże, kocham taniochę XD
 
Chi Yosei :  O Matko XD.Grasz w siatkówkę, no, fajny sport, powiem.Pisać też kocham, czytać uwielbiam...Ale biżuterii nie umiem robić.Ani z koralików, ani z muliny ;) .Natomiast zakupy...Dla mnie liczą się tylko księgarnie!
Jaki gatunek muzyczny preferujesz?Ja od razu mówię, że ZESPOŁEM NR.1 OD ROKU JEST SABATON!!!Z piosenkarek Anna Tsuchiya wraz z Olivią Lufkin ^^.
 
Natalya Sasaki :  Łał, widzę, że masz niezły gust muzyczny XD Słucham niektórych piosenek Drowning Pool, Rise Against, Skillet, nawet Paramore. Ale ostatnio skupiam się na japońskiej muzyce, jak EGOIST, Luna Haruna, Stereopony i oczywiście vocaloidy. Ale mimo wszystko, moją ulubioną piosenką na zawsze pozostanie: http://www.youtube.com/watch?v=N2ykA0-rPNo - tego nie można nie kochać ;D
 
Chi Yosei :  A dziękuję, dziękuję :-) Rzeczywiście pokochałam serduszkiem <3 .
No i teraz...AKATSUKI!Co o nich myślisz?Uważasz ich za pozbawionych uczuć drani?Ja Ci szczerze powiem, że moją NAJUKOCHAŃSZĄ postacią w "Naruto'' jest Deidara.Ach te oczy :-).
 
Natalya Sasaki : Akatsuki... Nie uważam ich za pozbawionych uczuć drani. Każdy z nich postępuje tak jak chce, ma własne "dobro" którego się trzyma. Weźmy takiego Itachiego, nienawidzonego przez fanów przez cały pierwszy sezon. A gdy jego tajemnica się rozwiązuje? Okazuje się, że jest kochającym braciszkiem ;D. Dlatego nie oceniam ludzi z Akatsuki pochopnie, bo każdy może mieć swój własny, dobry motyw niekoniecznie dobrego działania ;3 Ale zamotałam ... Ale masz rację, Deidara jest najlepszy... Mogliby o nim spokojnie zrobić osobne anime!
 
Chi Yosei :  Może być Twoim mężem, a moim kochankiem.Stoi? < uśmiecha się szeroko > .
Co by tu...O!Jaki jest Twój ulubiony przedmiot szkolny?
 
Natalya Sasaki :  Mój mężu, hah :D Najbardziej lubię w-f. Dziw, że nie polski? Mam wstrętną babę od polaka, ale choćby nie wiem co robiła, do pisania mnie nie zniechęci ;D
 
Chi Yosei :  Kochanek!Ja uwielbiam polski i historię - mamy zajebistych panów ( w sensie, że uczą fajnie :) )!
Po Twoim nicku wnioskuję, że nazywasz się Natalia...Tak brzmi Twoje imię?
 
Natalya Sasaki : Brawo, zgadłaś. Więc się przedstawię. Natalia, zwana jako Natalya Sasaki, lat 15.
Historia... brr! Dzisiaj facet od historii sprawdziany oddawał i brakowało mi tylko jednego punktu do czwórki... Grr!
 
Chi Yosei : Znam ten ból.Z tymże ja miałam taką sytuację z matmy ^^'.
A ja się nazywam Alicja, o!
Z pewnych źródeł ( Twoje konto na googlach ) wiem, że Twoim marzeniem jest podróż do Japonii i napisanie książki...Jaka będzie ta książka?
 
Natalya Sasaki : Cóż, chciałabym ogólnie pisać książki... A jakie mają być? Czytane! Żeby ludzie je czytali i im się podobała. Z pewnością będzie tam coś z romansu, może niektóre będą fantasy? Napisałam już wiele książek, ale czekają na dopracowania i niektóre na zakończenie ;3
 
Chi Yosei :  A ja się nie mogę przemóc, by jedną książkę napisać <kręci z niedowierzaniem głową>.Niestety, muszę zakończyć wywiad.Cieszę się, że mogłam z Tobą porozmawiać.
 
__________________________________________
Jeszcze raz chcę podziękować Natalyi za wywiad oraz
mam nadzieję, że jej nie zanudziłam :). 
 
Pozdrawiam! 

14 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie zdałaś pytania skąd się wziął u niej pomysł prowadzenia bloga z "wywiadami" :) Bo jestem ciekawa tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainspirowaliście mnie ;)
      Sorka, jeśli poczujecie się, że skopiowałam wasz styl. Raczej jesteście dla mnie wzorem ;D
      Przepraszam, jeśli ktoś się przez to źle poczuł ^.^

      Usuń
    2. Nie no ja chciałam tylko wiedzieć xD Gdybym była urażona to bym do ciebie osobiście napisała xD

      Usuń
  2. Chi, czy jeśli wypiszę Ci błędy, zrozumiesz, że popełniasz bardzo duże gafy w pisowni, a my straciłybyśmy dużo czasu na wypisywanie Ci ich za każdym razem? Przyjrzyj się tym błędom. Połowa z nich to wiedza podstawowa.
    "[...]zwaną Natalyą Sasaki ." <- przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji
    "[...]zacząć wywiad ?" <- Dopiski tego typu (chodzi mi o trójkątny nawias) stawia się po znaku interpunkcyjnym (jak również emotikonki).
    "[...]zaczęło się to ok. dwa lata temu" <- Skrótom również powinnaś podziękować w wywiadach. Około nie jest długim słowem, a klawiatura raczej nie gryzie.
    "No, ale teraz wywiad" <- To akurat błąd rzeczowy. Powiedziałaś to po 4 pytaniach. Chyba trochę za późno, bo wywiad już chwilę trwał.
    "AKATSUKI!" <- Następny błąd. Nie chodzi mi o samo Akatsuki, tylko o wielkie litery. To też nie powinno się znaleźć w tego typu wypowiedzi.
    "zajebistych" <- I znów coś, na co w profesjonalnym wywiadzie nie ma miejsca. Wulgaryzmy. Ja wiem, że to tylko blog, taka zabawa, ale czemu nie można się pobawić w profesjonalistów?
    "[...]czekają na dopracowania" <- "na dopracowanie", to akurat powinno zostać nieodmienione.
    Wspomniałam już, że emotikony powinny znaleźć się między zdaniami, nie w środku, ale szczerze powiedziawszy w samym wywiadzie nie powinno ich być wcale. We wstępie/zakończeniu/komentarzu, jasne, bo to prywatna wypowiedź, ale w rozmowie, wywiadzie, nie ma na nie niestety miejsca.
    Co jeszcze chcę dodać? Że za dużo "Twoich opinii". Jak najbardziej, masz święte prawo się wypowiedzieć, ale pamiętaj, że jesteś reporterką. Zadajesz pytania, nie odpowiadasz sama sobie i to jeszcze przed Natalyą, czy kimkolwiek innym. Owszem, nie tylko Ty to robisz, bo jak wspomniałam, to tylko blog, ale z tego co zauważyłam, u Ciebie najbardziej rzuca się to w oczy. Mimo wszystko nie Ty tu jesteś gwiazdą wywiadu, tylko osoba, która ma odpowiadać na pytania, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, w drugiej uwadze powinno być: "[...]zacząć wywiad < zaciera rączki > ?"

      Usuń
    2. Przepraszam.
      Wiem, ja dopiero się uczę.Mam nadzieję, że nie jest to tak bardzo rażące, i postaram się poprawić!

      Usuń
    3. No i zobacz Chi ze mną tak się kłócisz na prywatnych jaka to z Ciebie Polonistka to czemu nie zaczniesz kłócić się z Ahiru i wyrażać swojego zdania tak jak ze mną na prywatnych? Mi napisałaś :
      "Co do ortografii...Akurat w tym jestem pewna, że błędów nie robię.Interpunkcję opanowaną mam bardzo dobrze, więc jedynym błędem, do którego możesz się przyczepić jest jakaś pojedyncza literówka."

      A tutaj ty Ahiru piszesz, że się dopiero uczysz? To w końcu jak jest? Albo robisz ze mnie debila w tej chwili albo z siebie głupią robisz i mieszasz się w tym co piszesz.

      Usuń
    4. ...
      Wyjaśniłam Ci, o co chodzi.

      Usuń
    5. Nie zostało wyjaśnione, bo teraz zauważyłam pełną kwestię. Przeczytaj co napisałaś Ahiru, a po tym przeczytaj co mi napisałaś na temat interpunkcji.

      Usuń
  3. Chi tak bardzo chciałaś, żebym pokazała ci błędy to proszę bardzo:
    "Mam nadzieję, że wywiad się jej podobał, bo mi i owszem."- ja w ogóle nie wiem o co w tym zdaniu chodzi, a przede wszystkim z "bo mi i owszem"

    Wywiad z Hanare.
    W J.Angielskim nie piszemy "Lets goł" tylko Let's go.
    -Zacznijmy od ... -nie wiedziałam, że przed znakami interpunkcyjnymi stawiamy odstępy.
    -A jak paringi, to i postaci- chyba postacie.
    Wywiad z Kurotenshi.
    Już na samym początku używasz kursywy. A podobno to ci przeszkadza.

    Nie mam więcej co tu pisać bo Ahiru wystarczająco przedstawiła co i jak. Tak bardzo chciałaś aby napisać tobie pod postem. To proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano, kursywa przeszkadza mi użyta w wyrazach obcojęzycznych.
      Tak, chciałam, i dziękuję.

      Usuń
    2. Powtórzę jeszcze raz.

      Tu nie chodzi o kursywę, bo to banał, tylko o to, że napisałaś pod komentarzem Kotomi teoretycznie swoje zdanie, a zaraz potem sama zrobiłaś to samo. Nie ważne do czego ona jej używa, a do czego Ty. Ważne, że skoro Ci się to nie podoba, to nie powinnaś tego używać, a jeśli już, to nie wytykać takiej błahej rzeczy komuś innemu.

      Usuń
    3. A poza tym użyłaś kursywy do obcojęzycznych wyrazów w wywiadzie z Kurotenshi.

      1. shounenów
      2. Naruto

      Usuń
  4. Chi, interpunkcji NIE MASZ opanowanej, skoro stawiasz spację przed przecinkami, wykrzyknikami, kropkami itd. W dodatku to, co Ci wypisałam to SĄ zasady poprawnej polszczyzny, która nie obejmuje jedynie interpunkcji i ortografii. Mówi Ci to osoba, która z dyktand ma 5, z polskim radzi sobie w szkole dobrze, wybrała się do liceum na profil humanistyczny oraz od 17 lat żyje pod jednym dachem z polonistką.

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: GIF