14 października 2013

Wywiad z Hyuną-chan

Witam!
Trochę czasu minęło od ostatniego opublikowanego przeze mnie wywiadu, ale mam nadzieję, że teraz już nie każę nikomu tyle czekać. ^^
Zapraszam do przeczytania wywiadu z niezwykle interesującą osobą, Hyuną-chan - fanką Akatsuki, książek paranormalnych oraz seriali kryminalnych i filmów fantasy. 


Kotomi Ai: Czy mogę zadać Ci kilka pytań?

Hyuna-chan: Oczywiście  ;)

KA: Jesteś autorką bloga http://hyuna-w-aka.blogspot.com/, który prowadzisz już od grudnia zeszłego roku. Dlaczego zdecydowałaś się publikować swoje opowiadanie? Czy była to twoja własna decyzja, czy ktoś Cię do tego zachęcił?

H: Sama zdecydowałam się publikować swoje opowiadanie. Owszem, wcześniej już kilka razy moi znajomi zachęcali mnie do pisania opowiadań na blogu, ale nigdy o takiej tematyce jaką wybrałam.

KA: Akatsuki to twoja ulubiona tematyka? A może zdarzyło Ci się pisać także na inne tematy?

H: Tak, uwielbiam Akatsuki. Dlatego zaczęłam pisać właśnie o nich. Ale kiedyś próbowałam pisać tematykę Gaara x Hinata. Jednak nie publikowałam tego na blogu, ale kto wie? Może kiedyś napiszę bloga o innej tematyce niż Akatsuki...

KA: Nikt nie może przewidzieć przyszłości, także wiele rzeczy może się zdarzyć :) Lecz teraz pomówmy jeszcze trochę o przeszłości. Przez moment skupmy się na twojej głównej bohaterce, o jakże oryginalnym imieniu. Jak możemy przeczytać, Hyuna, czyli główna postać wykreowana przez Ciebie, jest siostrą Sakury, postaci z kanonu Naruto. Co skłoniło Cię do tego, by swojej bohaterce zapewnić takie, a nie inne więzi rodzinne. Czy to ma coś wspólnego z sympatią do Sakury, czy wprost przeciwnie? Był jakiś inny powód?

H: Pomysł żeby stworzyć Hyunę wziął się od dwóch postaci z Naruto. Mianowicie od Yuugao Uzuki i Sakury Haruno. Na początku pomyślałam, żeby stworzyć w moim opowiadaniu nowy klan i umiejętności dla Hyuny ale z czasem pomyślałam, że mogłabym napisać o kimś z klanu Haruno. Nie kierowałam się sympatią do Sakury mimo tego, że lubię ta postać.

KA: Według mnie, był to ciekawy pomysł i takie połączenie wyszło Ci świetnie. Miło też przeczytać, że żywisz sympatię do Sakury, bo takich osób jest coraz mniej, z tego co zdążyłam zauważyć. Ale zostawmy ją w spokoju. Powiedz mi, droga Hyuno-chan, Z czego, jeśli chodzi o twoje opowiadanie, jesteś najbardziej zadowolona, a z czego najmniej? Są takie rzeczy, które, gdy czytasz swoje opowiadanie od początku, chciałabyś natychmiast poprawić? A może masz takie, z których jesteś naprawdę dumna?

H: Naprawdę cieszę się, że podoba Ci się moja siostrzyczka Haruno ^^ W odpowiedzi na pytanie powiem, że jestem zadowolona z tego, jak zwerbowano Hyunę do Akatsuki, jednak mam zamiar poprawić się w opisywaniu walk, bo z tego jak na razie nie jestem zadowolona. Niestety, zawsze znajdzie się coś, co chciałabym poprawić -.-  Ale staram się pisać jak najlepiej.

KA: Rozumiem. To bardzo dobrze, sama również zawsze staram się dać z siebie wszystko podczas pisania i dążyć do tego, by blog był coraz lepszy. A opisy walk to chyba jedna z trudniejszych rzeczy. Także trzymam kciuki! ;) Pozwolisz, że teraz zmienimy troszkę temat i na bok odstawimy blogi i pisanie. Czy oprócz Naruto widziałaś wiele anime? Które z nich mogłabyś zaliczyć do swoich ulubionych, a które Ci się nie spodobały? ;)

H: Widziałam już dosyć dużo anime i oprócz Naruto moimi ulubionymi są: Death Note, Code Geass, Mirai Nikki, Durara!, Kuroshitsuji i Ao no Exorcist. To oczywiście tylko kilka z wielu anime, które uwielbiam. Natomiast nie spodobało mi się za bardzo Vampire Knight i Spice & Wolf.

KA: A co lubisz robić w wolnych chwilach? Podczas weekendów lub gdy przychodzisz ze szkoły do domu, co wtedy najchętniej robisz?

H: Najchętniej wtedy siadam przed komputerem i rysuję w programach komputerowych lub piszę opowiadania z koleżankami. Uwielbiam również oglądać filmy fantasy, a gdy jestem zmęczona czytam książki paranormalne.

KA: Książki paranormalne? Brzmi bardzo interesująco. Co w nich lubisz, co cię do nich przyciąga? Może podasz nam swoją ulubioną z tego gatunku? Myślę, że nie tylko ja jestem tego ciekawa.

H: Oczywiście ^^ W książkach o tej tematyce uwielbiam grozę, gdy główny bohater dowiaduję się, że nie jest zwykłym człowiekiem. Przyciągają mnie do nich ciągłe zwroty akcji i niespodziewane zakończenia. Jako jedną z wielu moich ulubionych mogę podać serię "Ja diablica" autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk.

KA: Dziękuję w imieniu wszystkich! Z chęcią przeczytam. A teraz coś, o co lubię pytać najbardziej: czy lubisz słuchać muzyki? Masz jakiś swój ulubiony gatunek, zespół...?

H: Nie mam swojego ulubionego gatunku, słucham wszystko co mi się spodoba. Od System of a Down poprzez Eminema i Selah Sue, kończąc na piosenkach, które pokażą mi moi rodzice. Często słucham bardzo starych piosenek takich jak Five Miles Out, ale nie jest ich zbyt wiele.

KA:  Stare piosenki bywają naprawdę piękne ;) W sumie to uważam, że należy słuchać tego, co akurat nam wpada w ucho. A co ze sportem? Uprawiasz jakiś?

H: O tak, uwielbiam jeździć w zimie na nartach i łyżwach, a w lecie na rolkach i czasami na rowerze. Także bardzo lubię pływać i grać w piłkę ręczną, jak tylko znajdzie się ktoś chętny do grania.

KA: Widzę, że jesteś osobą aktywną, czego szczerze Ci zazdroszczę. Pora już kończyć nasz wywiad. Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas. Mam nadzieję, że podobało Ci się :)

H: Oczywiście że mi się podobało. Ja również dziękuję i na pewno zobaczę ten wywiad na waszej stronie internetowej. Pozdrawiam i życzę jeszcze wielu ciekawych pomysłów ^^.



Na koniec jeszcze raz dziękuję Hyunie-chan!
Chciałabym również prosić BlueKsR Corleone by nie zapominała o zaglądaniu na swojego maila. :)

11 komentarzy:

  1. Musze przyznać, że fajnie mi się to czytało :)
    Oczywiście, że stare piosenki są najlepsze bo te co teraz są to niektóre są....płakać mi się chce -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D
      Myślę, że zarówno wśród starych, jak i nowych, da się znaleźć naprawdę dobre piosenki :)

      Usuń
  2. Świetny wywiad, bardzo ciekawy.
    Zazdroszczę -,-.I zgadzam się z Haną.Chryste, jak słyszę w radiu coś typu Justin Bieber - Boyfriend, to mną trzęsie.Po prostu tekst pozbawiony jakiegokolwiek sensu.Do Justina nic nie mam, aczkolwiek go nie kocham...
    Nie ja jedyna czytałam "Ja, diablicę" !Polecam :)

    Pozdrawiam ^^!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedną uwagę...
      Wiesz, to "robienie słów w bok" jest dla mnie trochę...irytujące.
      I, oczywiście jeżeli to nie problem, czy mogłabyś tej praktyki zaprzestać ^^ ???

      Usuń
    2. Chi, a możesz sprecyzować, co oznacza robienie słów w bok?
      Ja wiem, że to nie było do mnie, ani nic, ale po prostu zaciekawił mnie ten zwrot, a za nic nie umiem go rozszyfrować. ^^

      Usuń
    3. Eeee...Kursywa, o !Przypomniałam sobie ^^'

      Usuń
    4. O matko, dobre.
      Nigdy bym tego nie wykombinowała xD

      Usuń
    5. Czemu wam to przeszkadza? Mi to w ogóle nie przeszkadza nawet dobrze, że wyróżnia przez to piosenkarzy,aktorów, książki itp. :) Bo sie wyróżniają w tekście :)

      Usuń
    6. Ej, nie mów "wam", bo tylko Chi to przeszkadza ;)
      Poza tym, może mieć swoje zdanie, prawda? Choć fakt, nie powinno się kogoś prosić o takie rzeczy, bo to akurat nie jest nic rażącego i faktycznie jakoś to wyróżnia tych autorów.

      Usuń
    7. Niech ma swoje zdanie ja jej tego nie zabraniam, ja tez wyraziłam swoje że mi to nie przeszkadza :p

      Usuń
    8. No, no... jaka rozmowa :)
      Chi, dziękuję za pochwałę. Co do kursywy, szanuję twoje zdanie, ale raczej nie zaprzestanę jej stosowania. Lubię ją stosować przy nazwach własnych, taka moja mała fanaberia ;p
      Co do Biebera, nie słucham go i nie przepadam za jego piosenkami. Ale jeśli komuś sprawia przyjemność słuchanie ich, to niech to robi :D
      Pozdrawiam! ;)

      Usuń

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: GIF