22 września 2013

Jedenasty wywiad O.o

Witam was moi drodzy! Obecnie jak wiadomo zostałam przyjęta do załogi!< tłum szaleje > A teraz wywiad z moją "kuzynką" Judith-chan z Bo każdemu się czasem nudzi
Info dla fanów Sasuke, aby jeśli nie chcą nie czytali tego rozdziału.
Muzyka

Akari Urokiri: Czas na nasz wywiad!!
Judith-chan: Mogę powiedzieć ostatnie życzenie? q.q
Ak: Mów
Jud: Chcę... jabłko...
o, już mam xD
Ak: Tak więc zaczynamy kochana!!!!!
Bój się twych męczarni bowiem czas zacząć!
Jud: Przerażasz mnie coraz bardziej...
Ak: Wiem !!
Od tego jestem
Ale czas na.... Dręczenie pedała i geja Sasuke!!!!
Jud: TAAAAAAAAAAK!!
GDZIE MOJA SIEKIERA?!
Ak:A gdzie moja katana?!
Masz pomysła jakie będzie miał tortury?
Jud: Kąpiel w gorącym oleju.......
albo...
grill!!
Ak: Ja bym mu najpierw wyrwała język, potem wyrywała kończyny a następnie spaliła na stosie jak wiedźmę którą jest....
Jud: Też dobry pomysł!!!  ale zamiast wyrywania kończyn, to może lepiej powoli mu je szatkować?
Ak: Tak!!!!
Jud: Jesteśmy sadystkami...
Ak: Oj tam oj tam...
On nie jest człowiekiem
A może napiszesz opowiadanie o tym jak ty i ja dorywamy go i mordujemy?
Z chęcią by się coś takiego przeczytało...<mina marzycielki>
Jud: Tak! *już wymyśla milion rozwiązań i tortur*
kiedyś miałam nawet plan - jak powoli zabić Saska xD
Ak:Powiedz!!!!< błaga na kolanach>
Jud: On był bardzo długi... dowiesz się niedługo w opowiadaniu...
Ak: Jupi!
A właśnie! Co cię zachęciło do stworzenia własnego bloga?
Jud: No cóż... było to tak... pewnego jakże pięknego dnia czerwca moja ukochana koleżanka zwana w internetach Kocurem kazała mi napisać jednopartówkę UsUk. Nie wiem co ją naszło, ale kazała. No więc na matmie naskrobałam to rószoffym długopisem w zeszycie od audycji. Przeczytała i uznała, że fajne. Po tych słowach coś mnie tchnęło i chciałam założyć bloga tak jak moja równie ukochana koleżanka Meg. Ale zwlekałam z tym do lipca, nie wiem dlaczego. Tak się zbierałam, zbierałam i oto jest xD
Ak:O.o
Mnie namówił brat
A teraz co mnie ciekawi....
To dlaczego nie cierpisz Sasuke?
Jud: Nie będzie do tego anegdoty ale... albo będzie, a co! Więc to było tak. Moja wspomniana już wcześniej koleżanka Megumi namówiła mnie do oglądania Naruto. No to zaczęłam. Na początku przez pierwsze 3 odcinki lubiłam Sakur<w>ę. I jak zobaczyłam jak ją Sasek traktuje, to od razu go znienawidziłam, ale szczerze kibicowałam SasuSaku. Potem z czasem znienawidziłam również Sakur<w>ę. A co mi się w Sasku nie podoba? Zadufany w sobie dupek, który obnosi się ze swoją zemstą i sharinganem. Poza tym myśli, że jest fajny i olewa wszystkie dziewczyny w tym lubianą przeze mnie Ino. A potem zabija Itachiego i przez niego ginie Deidara, co mnie jeszcze bardziej zdenerwowało.
Ak: Ja go nie tolerowałam na samym początku, lecz od chyba 5 odcinka tak mnie zaczął wkurwiać tym swoim zachowaniem w stylu : Jestem zajebisty Sasuke Uchiha! Kłaniać mi się! Albo jak traktował dziewczyny. Jedyna Hinatka mądra i kocha Naruto.
A właśnie! Jak tam twoje życie z Hidanem?
Jud: Z Hidanem...? No cóż wieczorami z wódką jest naprawdę ciekawie.... :) "
Ak: A powiesz dokładniej swojej kuzyneczce?
Jud: Ania lubi hentai'e...? :3
Ak: Oczywiście
Wszystkie , które są na blogu naszym ja pisałam ^^
Jud: A ja też mogę pisać? ;33
Ak: Jasne
Ale teraz powiedz co się tam dzieje?!
Jud: Teraz aktualnie nic bo wybył po coś do picia ""
Ale wieczorami... jest naprawdę ciekawie... te dźwięki...
Oglądanie pornosów jest z nim epickie xD
Ak: Muszę z nim zrobić bardzo poważną rozmowę na pewien temat....
Zauważyłam, że lubisz pisać Yaoi
To prawda?
Jud: Oj tak <3
Lubię yaoi i to bardzo <3
Ak: To niebawem mi pomożesz :)
Ale może powiedz jakie lubisz paringi
Jud: Z Naruto?
Ak: Na razie
Jud: No to... SasoDei, HidaDei, SasoHida, HidaKaku, DeiPain, GaaDei, ShikaTema, TobiDei, GaaNaru, ItaDei, ItaKisa, KakaIru, JiraKona, KakaNaru, KibaHina, MadaDei, NaruKiba, NaruSai, ObiKaka, OroJIra, OroKabu, MinaKushi, ItaSaso, ShikaTay, KinTay i TobiPain ^^
Ak: OMG! Ile tych par Yaoi!!!
To wolę nie pytać o inne anime...
A teraz powiedz co cię motywuje do pisania.
Jud: Trochę yaoi jest... właśnie yaoi mnie motywuje - obrazki, opowiadania. Muzyka również... najczęściej NIcki Minaj, Maximum The Hormone, the GazettE, One Ok Rock... i vocaloidy.
To jest takie coś, co sprawia, że chcę pisać.
Ak: One Ok Rock... Jak ja ich ubóstwiam!!
Mnie akurat motywuje też muzyka, komentarze pod postami, moje otoczenie i moje zwierzaki z którymi się staram cały czas zajmować.
Jud: Albo po prostu mnie zmuszają do pisania <Kocur & Meg>
Ak: A jaką postać z Akasiów lubisz najbardziej.
A mnie Minnou i Kushina
Jud: Z Akasiów? Mam świętą trójcę - Hidan, Deidara i Sasori <3
Ak: No raczej w ta pierwsza pyta się kiedy dam rozdział na jakiegoś mojego bloga natomiast ta druga to zawsze mnie szantażuje 
Ja też mam u nich świętą trójcę: Nagato, Sasori i Itachi <3
Jud: Mnie to od razu "PISZ PISZ PISZ"
Ak: Lecz Nagato na pierwszym miejscu
Jud: Widać, że go lubisz xD
Ak: Ja go wręcz kocham! To MÓJ mąż!!
Jud: Nie będę ci go zabierać.. ja mam Hidana... xDD
Ak: I dobrze!< grozi pięścią>
Jud: *wyjmuje siekiere* ALE OD MOICH PORNOSÓW WON!!
Ak: Ja ci ich nie wezmę...No chyba, że to było do Hidana, to ci pomogę z własną siekierą 
Wiem! Możemy wykastrować Sasuke!!!
Jud: SEKATOREM!
Ak: TAK!!!!!!!
Jud: ODCINAĆ PO KAWAŁKU!!
Ak: TAK !!!!!!!
I przybijemy go bolcami do ściany!!!!!
Jud: I to kilkoma tak co kawałek <3
Ak: Właśnie
Jud: I jeszcze potem go podpalić w PEWNYM miejscu <3
Ak: Oczywiście
Jud:Te sadystyczne plany.... <3
Ak:No po prostu my jesteśmy rodziną :D
Jud: Kochana kuzynka <3
Ak: Oczywiście :*
No moja kochana kuzynko musimy zakończyć ten wywiad.
Jud: Miło było, naprawdę 
Ak: Mam nadzieje, że ci się on spodobał i był przyjemny, bo dla mnie był : )
Jud: Dzięki tobie mam milion pomysłów na tortury ^^
Ak: Ja też : )

Mam nadzieje, że ktoś dotarł do końca i nikomu prycha nie padła :)

25 komentarzy:

  1. Mimo, że Sasuke nie jest dla mnie taki zły, miło czytało mi się te Wasze tortury ♥ .
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie rozumiem tej nagonki na Sasuke... Ale gusta są różne.

      Usuń
    2. Cieszę się, że ktoś wytrfał do końca :)

      Usuń
    3. Ogólnie powiem tak : nie jestem zadowolona, ale nie jestem też jakoś zniesmaczona.Uważam, że powinnaś trochę bardziej szanować fanów Sasuke.Na wywiad też to nie wygląda, ale przynajmniej da się odczuć Wasze emocje.

      Usuń
  2. Haha xD Dotarłam xD Och. Wspominano o mnie o.e *~* xD Ajm hepi. A właśnie. Chce wypomnieć o czymś Ciebie Akari. Oczywiście to jeden mały szczegół, poza nim wywiad jest zajebisty xd
    A więc... Itachi jest mój xd Tzn. To je mój mąż, nikt ma go nie ruszać xD A do Sasuke nic nie mam xd Czasami mnie wkurza, ale i tak go ubóstwiam. Do Sakury również. To wszystko xd
    Pozdrawiam, Meg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta już zazdrosnica przylazła XD.
      Tsa ciesz się i idź pisać na MNŁ bo zatłuke! >.<

      Usuń
  3. Witam,
    dla mnie ten wywiad był trochę bez sensu... Takie wymienianie inwektyw itp.
    Nie jestem fanką Sasuke, ale go szanuje. Wywiad był trochę nieobiektywny i... cóż, niezbyt mi się podobał.
    To tylko moje zdanie,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzisz Aniu? Nie wolno ukazywać antypatii do różnych osób, bo publika jest. NAUCZ SIĘ!

    Do tego spotkały się dwie hejterki Sasuke i tak to się kończy.
    I zostałam wspomniana! Ale przedstawiłaś mnie w złym świetle…

    Dotrwałam i jestę Bogię!

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten wywiad nie najlepiej ci wyszedł. Ja czytając tą wymianę zdań czułam się jakbym czytała waszą zwykłą rozmowę na facebooku czy gadu-gadu. Poza tym początek wywiadu tragiczny z wstępem o Sasuke.
    Widziałaś w gazetach żeby autorka zaczynała od najechania np. na Dode? To nie jest wywiad. To była zwykła wymiana zdań.
    Nie obraź się Akari ale musiałam wyrazić swoje zdanie bo aż mnie przeraził ten wywiad.

    Mogłaś poczekać trochę z dodaniem tego wywiadu jak ja miałam dodaną dzisiejszą ocenę. Kotomi nawet nie zdążyła jej przeczytać. Pisałam wam, żebyście odczekały z 2-3 dni z dodaniem notki jak pojawi się inna. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz ja coś od siebie dodam. Zgadzam się z Haną-chan, nie dość, że to nie wygląda jak wywiad, to - uwaga, uwaga- zniechęciłaś już do siebie przyszłych ludzi, lubiących Sasuke i przez to możesz stracić dużą kolejkę. No, ale dobra, wyobraź sobie, że ja obrażam NaruHina, czy inny pairing, który uwielbiasz, bo ja na przykład nienawidzę z całego serca NaruHina i opowiadam tortury na Hinacie w wywiadzie. I pomyśl: jak wtedy w twoich oczach wyglądam? Czy wtedy jestem porządną autorkę? Nie.
    Nie chcę cię obrazić, ale jako mnie - fankę Sasuke dotknęło to bardzo i proszę, byś następnym razem uważała to co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorką* błąd, przepraszam.

      Usuń
    2. Wiem, że to nie wygląda jak wywiad...
      Oraz zdaję sobie świetnię sprawę, że ten wywiad, albo raczej rozmowa, zniechęciła do mnie ludzi lubiących go.
      Ale chyba każdy ma własne zdanie. A ja tu swoje zdanie wyraziłam. I od razu informowałam jego fanów aby go nie czytali.
      I przepraszam fanów Sasuke, lecz wyraziłam tu swoje zdanie

      Usuń
    3. Tak, wyraziłaś swoje zdanie, ale w sposób wulgarny, ja też mam prawo skomentować ten wywiad. No, ale cóż, mam nadzieję, że takie sytuacje nigdy się nie powtórzą, gdyż są niektórzy ludzie wrażliwi i ci którzy są z kamienia na takie rzeczy.

      Usuń
  7. Pozwólcie, że i ja się wyrażę. Zacznę od tego, że podobały mi się w tym wywiadzie emocje oraz opracowanie notki, czyli poukładanie wypowiedzi i zaznaczenie, kto w danej chwili się wypowiada. Słusznie też zrobiłaś, dodając ostrzeżenie na początku wywiadu...
    A co mi się nie podoba? No, raczej to co wszystkim. Ten najazd na Sasuke to było przegięcie. Ja osobiście go nie lubię (ba, nie trawię wręcz), ale pomiędzy "nielubieniem", a tym co tu jest opisane... Kolokwialnie mówiąc: masakra.
    Jest jeszcze kwestia błędów. Ja rozumiem, że każdy ma prawo je zrobić (sama nie piszę idealnie), ale to nie wygląda na wywiad, jeśli "reporterka" strzela byki, kiedy wystarczy włączyć w bloggerze poprawianie tekstu. Druga rzecz, która mnie (i pewnie nie tylko mnie) dobiła to fakt, że to koło wywiadu nawet nie leżało. Wywiad to pytania o różne rzeczy, kręcące się wokół jednego zagadnienia, a nie rozmowa o sposobach tortur!
    I jeszcze wracając do Sasuke. Owszem, każdy ma swoje zdanie. Ale tu najważniejsza jest osoba z którą prowadzisz wywiad, nie Ty. Jasne, jakaś tam wzmianka... Czemu nie? Ale nie cały czas.
    Możesz mówić/myśleć o mnie co chcesz, ale, cytując Ciebie: wyraziłam tu swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, przepraszam, zapomniałabym. Wiem, że w wywiadzie wspomniana była kwestia np. ulubionych bohaterów, ale to wciąż za mało i gdyby całość zebrać razem, to wyszłoby, że idzie i tak li i jedynie o hejcenie Sasuke.

      Usuń
    2. Wiem! Za co ogromnie przepraszam! I mam nauczkę, że jednak ... cóż powinnam sprawdzać te błędy lecz tego nie mogłam zrobić, bo po prostu zostałam wygoniona z komputera. Tak więc następny wywiad będzie taki jak inne bo ten był...hmm...takim moim eksperymentem, i wiem, że był niewypałem... jeśli można tak to chyba nazwać...

      Usuń
    3. Nieudany eksperyment rozumiem. Mówi się trudno, wystarczy następnym razem uważać i ludzie na pewno zapomną o tej wpadce.
      Ale co do błędów, to "wygonienie z kompa" nie jest żadnym tłumaczeniem. Można przecież dodać wywiad dzień później. Zostawić go jako wersję roboczą, na następny dzień poprawić błędy i po problemie.
      No i czy ktoś widział w wywiadzie emotki? Ja wiem, że to blog, nie jakaś gazeta, ale skoro wywiady, to wywiady. Jednak nie tylko Ty to robisz i nie powinnam się wszystkiego czepiać, więc tak tylko wspominam, bo mnie osobiście to razi. Ale jak ktoś chce...

      Usuń
    4. Dobra dziewczyny. Popełniła błąd, zrobiła źle ja sobie już z nią porozmawiałam na ten temat i sie juz ta sytuacja nie powtórzy prawda Akari?

      Usuń
  8. Zgadzam się z pozostałymi. Wywiad jest dziedziną dziennikarska, a jako dziennikarka powinnaś być obiektywna. Tutaj nie ma tego za grosz. Widzę taką dziecinadę i jest to mdłe. Postawiłaś w złym świetle nie tylko siebie,ale i osobę, z która przeprowadzałaś wywiad. Taka etykietka niestety Ci już zostanie. Ja np.nie cierpię Ino, nie lubię jej, ale nie obnoszę się z tym.
    nie zrozum mnie źle, jednak chciałam wyrazić własne zdanie jako ktoś piszący historie o Sasuke.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie chcę tutaj nikogo urazić, ale... to nie wygląda mi na wywiad. Jak ktoś już wyżej wspomniał, wygląda to jak zwykła rozmowa z gadu-gadu lub innych portalach. Oczywiście, były pewne drobne... nawiązania do wywiadu, ale z pewnością nazwać tego tak nie można. Powinnaś bardziej liczyć się ze słowami - są tutaj osoby, które lubią Sasuke, więc może ich to urazić, jak i zrazić do twojej osoby. Poza tym... Matko Boska, tyle błędów. Ponad to naliczyłam... siedem wykrzykników w jednym wyrazie. Czy nie wystarczy jeden, w ostateczności trzy? Naprawdę, szału można dostać. Tak jak osoby powyżej wspominały, osobiście nie przepadam za Sakurą (tsk, nienawidzę jej), a mimo to nie wypowiadam się o tym na głos i zachowuję to dla siebie, ponieważ wiem, że są osoby, które ją lubią i uraziłoby ich takie zachowanie.
    Cóż, nie chcę nikogo urazić, jak już wyżej pisałam. Chcę tylko wyrazić swoje zdanie na ten temat.
    Pozdrawiam załogę bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypadkiem trafiłam na tego bloga, przeczytałam notkę i... szczerze? Nie wiem, czy jeszcze kiedyś tutaj wejdę, jak "wywiady" mają tak wyglądać. Przyznaję się, też nie lubię Sasuke, wręcz nienawidzę, lecz moja znajoma(aktualnie siedzi obok mnie) która jest jego ogromną fanką, poczuła się, jakby ktoś wykrzyczał jej, że fani Sasuke to debile. Jeżeli się coś robi, trzeba liczyć się z uczuciami innych,
    To moje zdanie,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ Lorane, wszyscy wiedzą, że ten wywiad był niewypałem. Owszem, i ja się pod tym podpisuję. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że Akari obiecała więcej nie robić takich eksperymentów, a z Twojej wypowiedzi wynika, że nie przejrzałaś innych wywiadów. Nie powiem, żeby to było dobre, bo nie wiesz jak umie naprawdę pisać Akari, ani tym bardziej inne autorki.
      Oczywiście nikt nie zmusi Cię, byś tu została, ale byłoby nam miło, gdybyś nie skreślała czegoś, nad czym ciężko pracujemy przez jeden nieudany wywiad.
      Również pozdrawiam

      Usuń
    2. Ej, Lorane.
      Jestem jedną z autorek tego bloga.Owszem, Akari popełniła błąd, i to nie mały.Lecz czy jest to powodem, by skreślać i ją, i nas ?Czytałaś może wywiady Hany, czy też np. Kotomi Ai ?Nie ?
      Zacytuję Hanę : Po co się dusisz jak nie musisz ?
      Każdy z nas popełnia błędy, ale bez nich człowiek nie osiągałby sukcesów.Akari popełniła błąd, lecz obiecała się poprawić.
      Popieram Ahiru, i pozdrawiam !

      Usuń
  11. Wiecie co mnie wnerwia? To że ktoś popełnił błąd i od razu jest tu dużo publiki. Normalny, fajny i poukładany wywiad was nie obchodzi. Nie twierdzę, że tak jest, ale tak to wygląda. Pomyliła się, wszyscy to piszą. A na pewno to zrozumiała.


    Nie uważam też, że był to jej najlepszy wywiad, ale dajcie spokój. Tyle gadania, że uraziła fanów Sasuke i co? Nie wiecie nawet jak jej smutno jest.

    Obiecała poprawę i teraz pozostaje czekać, aż ją zobaczymy. C;

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: GIF