10 października 2015

Wywiad z Sheeiren Imai


1. Zacznijmy może od krótkiego przedstawienia siebie, co? Może opowiesz nam coś o sobie, Sheeiren? Swoich zainteresowaniach, pasjach?

Witam! 
Coś o mnie? No cóż. Piszę w tym roku maturę i to ostatnie, o czym chciałabym mówić, także pominę ten temat już na początku. Co do zainteresowań, mogę z czystym sumieniem wymienić sport i muzykę. Od lat trenuję Oyama Karate, lecz przeszłam również przez pływanie wyczynowe i siatkówkę. Gram na trzech instrumentach oraz w zespole. Do pasji wlicza się również oczywiście pisanie, jednak wątpię, że w jakiś sposób da mi to kiedyś korzyści. 
2. Skąd pomysł na Twój nick, jeżeli mogę zapytać? Czy ma on jakieś głębsze znaczenie? A może jest to po prostu zbiór ładnie wyglądających literek? Zdradzisz nam?
Kojarzysz może Licię Troisi? To świetna autorka fantastyki. Przeczytałam jej książki w wieku trzynastu lat. Była tam pewna "Sheireen", co w języku danej rasy znaczyło "poświęcona". Nie zmieniało to faktu, że słowo czytałam "Szejren". Potem, gdy zaczęłam figurować w Internecie, chciałam używać właśnie tego imienia. Jednak w mojej pamięci uplasowało się "Sheeiren", a nie "Sheireen", co przecież znacznie różni się wymową. Kiedy już się zorientowałam, co tak właściwie się zadziało, doszłam do wniosku, że nie będę tego odkręcać i pozostałam przy "Sheeiren" - Szejren. "Imai" to swoiste nazwisko, które znalazłam kiedyś w jednej z tabel pełnych japońskich wyrazów. To prócz podobającego mi się brzmienia nie ma niestety nic symbolicznego. 
3. Obecnie jesteś autorką paru dość znanych fanfiction o tematyce Naruto oraz współautorką bloga "Gdzie Wydać?", zbierającego informacje przydatne dla wielu początkujących autorów, chcących wydać swoje pierwsze twory. Opowiedz nam o swoich początkach w blogosferze. O swoich pierwszych blogach. Co skłoniło Cię do założenia tego pierwszego? I czy kiedykolwiek spodziewałaś się osiągnąć to, co osiągnęłaś?
Moje początki były słabe. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jakim cudem wybiłam się poprzez "Uchiha Kyodai". Do dziś nie wiem, jak taki słaby blog znalazł tylu czytelników. To, jak dla mnie, kolejna z wielu zagadek ludzkości. Następna jest Karuzela - dość poczytywane SS - które znowu jawi się jako sekret. 
Może to Iluminaci? 
W każdym bądź razie dziś mam ochotę wszystko przeredagować, bo aż mi wstyd. 
GW jest inicjatywą, którą dzielę z Chusteczką. Jak na razie udaje nam się działać dość sprawnie. Przynajmniej wiemy, że to co robimy ma jakieś grono odbiorców. 
4. Fanfiction, z którymi jesteś prawdopodobnie najbardziej kojarzona, to "Karuzela Szans" i "Nine Crimes". Oba opowiadają historię paringu Sasusaku. Co skłoniło Cię, aby "zadedykować" te historie akurat im? Pasowali do fabuły? A może po prostu lubisz tę parę?
Dlaczego? Jedynym powodem jest Akemii. To dzięki niej zaczęłam czytać SS, jak i ona przekonała mnie do tej pary. Karuzela początkowo miała być o Itachim oraz opowiadać zupełnie inną historię, jednak to Nikiro jest głównym "sprawcą" Karuzeli. Nine Crimes z kolei pasowało mi jedynie do Sasuke i Sakury, choć teraz wiem, że popełniłam wiele błędów jak i w fabule, jak i w wykonaniu. Mam planach kiedyś poprawić to opowiadanie. Fakt faktem powstało bardzo szybko. Napisałam je w krótkim czasie, przez co nie dopracowałam tak, jak powinnam. Dostałam wiele wiadomości od ludzi, mówiących, że 9c bardzo ich poruszyło, że nigdy nie czytali czegoś takiego. Zaskoczyło mnie to, nie zaprzeczę. Poruszam tam dość ciężkie tematy, choć i tak nie w sposób, w jaki chciałabym. Marzę, żeby kiedyś to przeredagować bądź napisać na nowo i wydać. 
5. Kolejnym Twoim ff jest "Egzorcysta Wspomnień", po raz kolejny o Sakurze, jednak tym razem zamiast Sasuke, parą dla różowowłosej jest Kakashi Hatake. Więc po raz kolejny zapytam - czemu ten paring, czemu właśnie oni?
Sakura ponownie jest sprawką Akemii. Nie byłoby rozmowy, żeby o niej nie wspomniała, a czasem potrafiła to robić bardzo... często. Kakashi z kolei to postać pełna tajemnic. Specjalnie zmodyfikowałam ich wiek, aby nie zrobić z tego klasycznego przykładu pedofilii, co robi dość spora część autorów. Po prostu doszłam do wniosku, że to dla mnie coś nowego, coś w czym mogę się sprawdzić, choć - jak teraz o tym myślę - nie jest to klasyczne KS - jest swoistym trójkątem z Uchihą, który wciąż żyje w świadomości dziewczyny, ciągle zawadzając między nią a Kakashim.

6.Shee, a co z Twoim najświeższym blogiem, po raz kolejny SasuSaku, "Ferris Wheel"? Jakie masz plany odnośnie niego? Będzie raczej w klimatach poprzednich opowiadań, czy to coś nowego w Twojej twórczości? Zdradź nam trochę 

Ferris? Plany mam duże. 
Blog rośnie w siłę, powoli, ale cały czas. To takie połączenie niektórych aspektów Karuzeli i 9c. Jest to komedia, która porusza wiele wątków, jak i ma dużo bohaterek - bo to właśnie one, kobiety w różnym wieku, są głównymi postaciami. Oczywiście narracja Sakury oraz jej powiązanie z Sasuke nasuwają się same, jednak to naprawdę wielowątkowe opowiadanie, które mam nadzieję sprawi czytelnikom więcej radości niż smutku. Dla ciekawskich, Ferris Wheel oznacza diabelskie koło. To takie nawiązanie do Carousel of Chances, hłehłe. Doszłam do wniosku, że jeszcze trochę, i normalnie otworzę wesołe miasteczko. 
Tak czy siak Ferris zapowiada się lepiej niż 9c czy Karuzela. Mam nadzieję na jakiś mały sukces 
7. Skończmy więc o fanfickach, skupmy się teraz na blogu grupowym "Gdzie Wydać" który prowadzisz w miarę od niedawna z innymi blogerkami. Jak wpadłyście na pomysł, aby go założyć? Planowałyście go długo, czy raczej założyłyście go spontanicznie?
Prowadzę go jedynie z Chusteczką, dajemy sobie spokojnie radę we dwie. Pomysł zarzuciła ona. Dopracowałyśmy go we dwójkę. 
Swego czasu szukałam wydawnictwa, które pasowałoby moim - że tak powiem - wytycznym. Okazało się to bardzo trudnym zadaniem. Mając więc na celu ułatwienie początkującym autorom wejścia w wydawniczy świat, zdecydowałyśmy się założyć GW.
8. Czy uważasz, że świat blogów i fanfiction wiele zmienił w Twoim życiu?
Zdecydowanie tak. Poznałam wiele świetnych pisarek - innych dziewczyn, które tak jak ja pisały o Naruto. Z wieloma spotkałam się na żywo. Gdyby nie "Uchiha Kyodai" nie poznałabym świetnej przyjaciółki. Rina również pisała o siostrze Uchiha, dzięki czemu udało nam się zapoznać.
9. Może zahaczmy nieco o temat M&A "Naruto", bo to z nim związana jest większość twoich blogów. Kiedy zaczęłaś interesować się tym tworem? Co najbardziej Ci się w nim podobało? A co wręcz przeciwnie, drażni Cię, przeszkadzało Ci? Co uważasz o zakończeniu mangi?
Miałam może trzynaście bądź czternaście lat, jak zaczęłam oglądać Naruto. Nie pamiętam, co dokładnie mnie urzekło prócz postaci Itachiego, o którym mogłabym mówić godzinami, także oszczędzę wam tego. 
10. Czy są jakieś inne anime i mangi, które uważasz za godne polecenia? Przytoczyłabyś ich tytuły?
Shingeki no Kyojin
Ao no Exorcist 
11. Na koniec daję Ci miejsce, na napisanie czego tylko chcesz. Możesz kogoś pozdrowić, lub... cóż, napisać co Ci się żywię podoba Emotikon wink Nawet zbiór nic nie znaczących literek xD
Chciałabym podziękować za poświęcony mi czas. Mam nadzieję, że nie uznacie go za stracony


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CREATED BY
MAYAKO
CREDIT: GIF