Judith: Dobrze, to zaczynamy!
Witaj.. czujesz jakieś ciekawe emocje przez zbliżający się wywiad?
Megumi-chan: Witaj :D Można powiedzieć, że się trochę
stresuje, bo aż głupawki dostaje xd Ale to pomińmy.
J: Dostawać głupawki ze stresu
to dość ciekawe uczucie. Sama go doświadczyłam. Może zacznijmy od tego - co
sprawiło, że wymyśliłaś historię Ayano?
M: I
tu bez zastanawiania się. Szacunek. Uznałam Itachiego jako wspaniałego, godnego
bohatera, który naprawdę wyrył dziurę w moim sercu. Właśnie z tego powodu
utworzyłam tą historię. Chciałam odtworzyć jego życie, ukazać je trochę w inny
sposób, niż zrobił to sam Kishimoto.
J: A Ayano? Jest wzorowana na twoim
charakterze, czy może wymyśliłaś ją od zera?
M: Chciałam
ją trochę przybliżyć do naszego głównego bohatera - Naruto. Aczkolwiek doszłam
do wniosku, że to trochę nietypowe, nie oryginalne. Ciągle pracuje nad tą
dziewczyną, ciągle ją udoskonalam.
J: Ona jest "shinigami"... znaczy,
kim?
M: Jest
to ród, który sama stworzyłam i dodałam do świata Naruto. W innych mangach, czy
anime, shinigami są przedstawiani jako zwolennicy Boga, jego poplecznicy,
którzy oceniają czy dana dusza ma pozostać na ziemi, czy wstąpić do bram
niebios. Tak jest np. w "Kuroshitsuji". Ja przedstawiam ich jako
shinobi, którzy mają własne, specjalne kekkei genkai. Są troszkę przybliżeni do
bogów śmierci z innych anime, aczkolwiek podmieniłam ich przywileje.
J: I mieszkają w Wiosce Ukrytej
w Kwiatach... dlaczego akurat tam?
M: Mój blog jest przedstawiany tak samo jak manga
"Naruto" tylko z perspektywy innych bohaterów. Nie chciałam dodawać
niczego, co by odmieniło fabułę. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Chciałam
spróbować dać innym wrażenie, że moje opowiadanie mogłoby mieć miejsce w
mandze. Naprawdę trudno to opisać. Dlatego umieściłam ród shinigami w innej
wiosce. Ponieważ nie wspominano o nich w Konohagakure. Może chciałam ich
porównać do czegoś? Sama nie wiem.
J: A skąd pomysł na
postać Asoki? Gdy czytałam opis bohaterki - ona nie lubi dzieci a jest nauczycielką
akademii. Dlaczego akurat tak?
M: No więc.. xD Postać ta jest skierowana do mojej
przyjaciółki pod tym samym nickiem. Racja, nie lubi dzieci. Chciałam zrobić z
niej bohaterkę, która pomimo swych trudności idzie dalej przed siebie. Nawet
jeśli nie przepada za uczniami, to nadal próbuje stłamsić w sobie tą nienawiść.
Chciałam również zrobić z niej lekką rywalkę Ayano. Może nie do końca -
rywalkę, źle to ujęłam - ale osobę, która kłóci się, ale i tak zawsze jest
blisko. Ayano i Asokę można porównać do Naruto i Sasuke. Aczkolwiek nie skupiam
się całkowicie na nich, tylko na związku pomiędzy białowłosą, a Itachim.
J: Teraz takie pytanie... na które nie musisz
odpowiedzieć, ale możesz... kim będzie Kenji?
M: Ach. Małe spojlerki się tu pojawią xD Na początku
chciałam zrobić z niego przyjaciela Ayano, lecz niedawno doszłam do wniosku, że
jego charakter mu na to nie pozwala. Będzie to postać trochę odmienna od... w
ogóle od całego Naruto. Kenji to rudowłosy chłopiec, który z pozoru jest miłym,
sympatycznym młodzieńcem. Zaś jego prawdziwe oblicze jest kontrastem maski,
którą nakłada. Lekko wybuchowy, często podirytowany. Mało cierpliwy. Można go
porównać do Mariyi Shidou z Maria + Holic <dziwny przykład xd pewnie ktoś
już się domyślił, że to shoujo ai xd>. Podsumowując jest sadystycznym aroganckim
samolubem, którego uwielbiam xd Z takimi nie da się nudzić ^.^''
J: Co ja to jeszcze chciałam... a! Dlaczego
podzieliłaś całą historię na trzy części?
M: Krótko i na temat - jak to mówi mój wychowawca xd W
każdej z części będzie przedstawiony inny bieg wydarzeń. W pierwszej ujawniłam
Ayano i Itachiego jako małolatów, którzy świeżo wyszli z akademii. Opisałam tam
początek wszystkiego, czyli jak się zaczyna ich przyjaźń. W drugiej zaś
zaprezentowałam bohaterów już jako nastolatków. Kiedy to Itachi wybił swój
klan. To chyba będzie tragiczna część xD ^.^'' A trzecia będzie małą zagadką.
Nie chcę jej teraz sportretować, bo zepsułabym niespodziankę czytelnikom xd
J: To teraz zadam takie pytanie z innej beczki - za co
lubisz Naruto?
M: 1. Jest to moje pierwsze anime jakie obejrzałam. Po
raz pierwszy natknęłam się na niego w dzieciństwie. Do teraz tkwi w mojej
głowie. 2. Fabuła, która oryginalnością wspięła się na szczyt listy najlepszych
mang shounen, również do mnie dotarła. Jest dla mnie czymś więcej niż tylko
hobby, czy japońską bajką. Uczucia, które Masashi próbował przekazać
czytelnikom w jakiś sposób do mnie dotarły. Tak, że pokochałam jego twór. Może
wydaje się to dziecinne, ale ta historia po prostu ujęła mnie za serce, nie
chcąc puścić. W swym życiu oglądnęłam wiele anime, ale Naruto będzie zawsze tym
najlepszym. Nie tylko bohaterzy, którzy grasują w mojej głowie, ale też same
emocje, które odczuwam jak tylko sięgam po tomik.
J: Rozumiem, zę twoją ulubioną postacią jest
Itachi... jest jeszcze ktoś, kogo możesz z nim porównać?
M: Nie sądzę, aby był ktoś jeszcze, kogo traktuję tak jak
jego. Chociaż nie mówię, że to jest jedyna postać, którą zwyczajnie lubię.
Ubóstwiam wszystkich ze świata Naruto. Poczynając na moim mężu - Itachim, a kończąc
na wkurzającej Sakurze xd Tak, przepadam za tą irytującą różowowłosą xd Możecie
mnie zatłuc xd. Natomiast nie toleruję Kabuto. To jest wyjątek. Jednakże Itachi
jest tym "number one" xd. Jak już się domyśliłaś xD
J: Jej, ludzie co wy macie do Kabuto? Ja go lubię...
M: Po prostu wkurza mnie to, że jest takim drugim
Orochimaru xd Skopiował od niego wszystkie jego techniki, a nawet spróbował
wyglądem mu dorównać xd
J: Ale... < chce coś powiedzieć, ale
rezygnuje > nieważne. A twoje ulubione paringi?
M: Widzę, że to pytanie często pojawia się w wywiadach xD
Nie mam szczególnie ulubionego, toleruję każdy jaki tylko stanie mi na drodze
xd No może wykluczając jednego. ItaSaku. Nie chce, żeby ta irytująca
dziewczynka związała się z moim mężem xd Już wolę ItaSasu. Tak, jestem
zazdrosna o swojego męża xD. Oj, powtórzyłam się ^.^''
J: Teraz moje pytanie, które... no zadaję je z
ciekawości... oglądałaś anime Death Note?
M: Tak,
oglądałam xD Ale utknęłam na trzydziestym pierwszym czy drugim odcinku. Jakoś
ciężko mi się zabrać za ciąg dalszy xd Nie tylko brak czasu spowodowany szkołą,
ale także zanik chęci xd
J: Skoro w miarę się orientujesz, to co sądzisz
o paringu "L x Raito"?
M: Pytasz
uzależnioną od yaoi wariatkę xD Powiedziałam, że toleruję każdy paring, tyczy
się to również L x Raito. A co się z tym wiąże, chętnie czytam o nich FF xd
J: A wolisz L czy Raito? Znaczy, kogo bardziej
lubisz...
M: W
zupełności L'a. Raito jest dla mnie trochę denerwującą postacią. Chyba przez
całe Death Note zmagałam się z nim. Irytował mnie na każdym kroku. Szaleńczy
prostak xd
J: Ha ha witaj w klubie xD. A może masz jakieś
jeszcze inne ulubione anime?
M: Mam
ich sporo, nawet nie umiem wyliczyć xD Może wymienię te 4, które dodałam do
ulubionych na myanimelist. Kuroshitsuji, Death Note, Soul Eater, Devil Survivor
2 The animation… nie będę się rozpisywać, bo by mi to wieki zajęło xd
J: To ja zadam jeszcze pytanie o te anime co je
znam... Kuroshitsuji... za co lubisz akurat to anime?
M: Za klimat. Jest to anime przepełnione mrokiem, który
tak uwielbiam. Kocham wprost. Jest mało tak dobrych anime, a to naprawdę
zasługuje na ocenę 10/10. Nie tylko świetne postacie, które kocham - choć nie
porównuję ich do bohaterów z Naruto - ale też fabuła, która tak mnie wkręciła,
że mogłabym to anime oglądać bez przerwy xD A gdy je oglądam, to zawsze się
podniecam xd
J: Zauważyłam, że jesteś
również aktywna na szabloniarni „Land of Grafic. Dlaczego robisz szablony?
M:Robię
je dlatego, że chciałabym "upiększyć" każdego bloga, na którym
zawarte są opowiadania. Każda książka ma okładkę (niewiarygodne, nieprawdaż?),
która wprowadza czytelnika do świata fabuły oraz pozostawia za sobą jeszcze
większą chęć jej przeczytania. Bo przecież kto chciałby przeczytać powieść z
poniszczoną, brzydką, szarą okładką, na której widnieje tylko sam tytuł? Nie
zapominając też o autorze, oczywiście.
J:
A
jak ci się uczyło to robić? Znaczy... czy gdy się uczyłaś, były rzeczy, które
sprawiały ci trudność?
Czy miałaś problemy? A może nauka przyszła ci bardzo łatwo?
Czy miałaś problemy? A może nauka przyszła ci bardzo łatwo?
M: Na początku
zawsze występują jakieś niezgodności, problemy... wszystko jest takie zielone,
a do perfekcji dochodzi się po dłuższym czasie. Szablony zaczęłam tworzyć od
kwietnia tego roku. Także od jakiegoś czasu nad tym siedzę. Oczywiście ciągle
polepszam swoje umiejętności. Wówczas kiedy zaczynałam, wszystko było dla mnie
nowe, niczego nie ogarniałam, a moja nauczycielka musiała mi po tysiąc razy
wszystko tłumaczyć xD No, nie bez przesady. Aż taka nieogarnięta to ja nie
jestem xd. Teraz wszystko przychodzi mi z łatwością, jak to się mówi: bułka z
masłem xD
J:
Ja
też próbowałam.... nic nie wyszło xD.
M: Ach, bo to
trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować xd Nie ma że za pierwszym
tygodniem już się wszystko umie. Potrzeba czasu.
J: I czas na
ostatnie pytanie... które anime uważasz za "ponadczasowe"? Takie,
które zapadło ci na zawsze w pamięci?
M: Jest wiele
takich anime. Ale mam szczególnie jedno, które często oglądałam jako dziecko.
Naruto. Aż do teraz je wspominam. Oczywiście nadal przy nim jestem, bowiem
druga seria nadal trwa. Tak samo jak i manga. Sama nie wiem dlaczego je tak
kocham. Jest to typowy shounen, czyli anime przeznaczone raczej dla chłopaków.
A ja, dziewczyna, po prostu się w nim zakochałam xd Ale pewnie nie jestem
jedyną ^.^
J:
A
jakieś inne? Nie koniecznie z dzieciństwa?
M: Zdecydowanie
Kuroshitsuji. Od tego właśnie zaczęłam jako prawdziwy fan anime. Genialni
bohaterowie, świetna fabuła, mroczny klimat, który przede wszystkim trzeba brać
pod uwagę, wpadający w ucho soundtrack - nie zapominając o openingach czy
endingach, które ciągle sobie nucę pod nosem. Te anime po prostu nie ma wad! No
może jedno. Fatalne zakończenie : / Domagam się trzeciej serii!! xD
J:
Nie
tylko ty! Też chcę trzecią, no! xD
M: Trzeba pojechać
do Japonii i zatłuc autorkę xD
J: I TO JAK NAJSZYBCIEJ!
J: I TO JAK NAJSZYBCIEJ!
I tym miłym, albo i nie, akcentem czas zakończyć
wywiad. Było bardzo miło.
M: A, to prawda.
Nie wiem co mam powiedzieć pod koniec... może: to był jedyny wywiad w moim
życiu? xD I jestem z niego zadowolona. Pytania były interesujące, czasami się
wahałam jakiej udzielić odpowiedzi xD Ale jakoś dotarliśmy ^.^''
J:
Yeah!
Pozdrawiam cię i twoją szkołę... też o.o
M: Haha xD Dzięki
i nawzajem ; *
Jestem pierwsza!
OdpowiedzUsuńJud kochana wywiad super. Wciągnął mnie już na samym początku, ciekawe pytania oraz styl. Cóż nie wiem co dalej napisać/powiedzieć, lecz życzę powodzenia w dalszych wywiadach :)
Wywiad nie jest zły :) Pytania są nawet ciekawe, tylko na samym początku powinnaś wprowadzić Autorkę i napisać coś na temat jej bloga. Bo np. Ja nie wiem co to za blog Od razu zaczęłaś od pytania do jej bloga. Pamiętaj, że jak zaczynasz wywiad daj jakiś wstęp na temat autorki i jej bloga bo to jest również ważne dla czytelników :)
OdpowiedzUsuńPodzielam opinię poprzedniczek :).
OdpowiedzUsuńWywiad ładny, w miarę długi, ale tak, żeby się nie zanudzić. Fajne pytania, na temat.
Do Megumi : Też uwielbiam Kuroshitsuji <3
Tak jak napisała już Hana, myślę, że powinnaś na początku dodać chociaż linka do bloga autorki, z którą przeprowadzałaś wywiad. Ale poza tym, podobało mi się. Miał przyzwoitą długość i był ciekawy. Tylko nie wiem, czy mi się wydaje, ale miałam wrażenie, że trochę za często stosujesz wielokropek. Chociaż, tak jak mówię, może to tylko moje wrażenie ^^
OdpowiedzUsuńKurcze, ale zanim skończę, to muszę jeszcze napisać coś nie bardzo związanego z tym wywiadem, no bo muszę xD
"Bo przecież kto chciałby przeczytać powieść z poniszczoną, brzydką, szarą okładką, na której widnieje tylko sam tytuł? Nie zapominając też o autorze, oczywiście." Ja! Ja chciałabym! Nie wiem, czy jest ze mną coś nie tak, ale właśnie takie książki uwielbiam najbardziej. Takie, które nie mają żadnej kolorowej okładki i widnieje na niej tylko tytuł i nazwisko autora xD Takie ze zniszczoną też mogą być. No i im starsza tym lepsza... kurcze, chyba na serio ze mną coś nie w porządku jest xD
Mam bratnią duszę o.o! Też kocham stare, zniszczone książki!
UsuńTwoje zamówienie zostało zrealizowane, znajdziesz je w poście nr. 119 szablon nr 206
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://ministerstwo-szablonow.blogspot.com/
Taaaaak, fajny wywiad :D Popieram tylko to, że powinnaś napisać coś o jej blogu, chociażby link.
OdpowiedzUsuńI taka uwaga: dlaczego kilka odpowiedzi jest pokolorowanych a kilka nie? :/ Koniecznie to popraw :*